sobota, 25 lutego 2017

Studia doktoranckie

Po zakończeniu stażu otrzymałam propozycję kontynuowania pracy na uczelni w postaci  studiów doktoranckich.
Zajęcia były w godzinach popołudniowych, niezbyt obciążające, można było je łączyć z   badaniami i pracą na oddziale. Po pierwszym roku studiów musiałam zmienić temat pracy doktorskiej z powodu braku dostępu do sprzętu niezbędnego do wykonania badań. 

Badaczka
Badania do drugiego tematu przeprowadzałam na echokardiografie wykonanym w IPPT PAN kierowanym przez prof.Leszka Filipczyńskiego, bardzo zaangażowanego w wspieranie pionierów echokardiografii w Polsce.
Echokardiograf z roku 1970
Nad echokardiografem aparat fotograficzny marki Druh na którym dokumentowałam wykonane badania, poniżej na stoliku szpitalnym ewidentnie pochodzącym z zasobów oddziałowych opakowanie z rolkami filmu oraz tubka z żelem.
Dzieło naukowe

Metodologia doktoratu była opracowana przez Kraunza i Kennedy'ego. Natomiast ojcem echokardiografii był nazywany Harvey Feigenbaum z Uniwersytetu w Indianapolis. Miałam jego książkę Echocardiography pierwsze wydanie, zostawiłam ją kolegom z pracowni echokardiografii. Książkę dostałam w prezencie od pacjenta, który pracował jako tłumacz na Międzynarodowych Targach Książki.
Targi te były specyficznym oknem na świat medycyny zagranicznej. Można było na zakończenie targów kupić wystawiane książki, ale ceny przekraczały możliwości finansowe Młodej Lekarki spragnionej wiedzy z Wielkiego Świata.
Małym kawałeczkiem tego świata była wspomniana książka H. Feigenbauma. Fantazją naukową były rozmowy ze zwierzchnością szpitalną o planie  wysłani mnie na stypendium do pracowni tego znakomitego echokardiografisty, nawet była skierowana korespondencja w tej sprawie. Nadszedł list, że za rok być może znajdzie się miejsce w pracowni. Wydało mi się to synonimem na świętego nigdy i dobrze oceniłam tę sytuację.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za rok o tej porze w Paryżu - rozdział czwarty

Rozdział 4: Ruszam w świat! Czas płynął... Wyjazdy do Tunezji i na Kretę pokazały , że rodzina potrafi samodzielnie egzystować bez ...