niedziela, 26 lutego 2017

Portret Matki Polki

Zostałam więc Matką Polką. Zadanie było ambitne z powodu przebycia przez Kate  infekcji wewnątrzszpitalnej, pobytu w szpitalu przy ul. Marszałkowskiej, kuracji czterema antybiotykami, uczulenia na mleko i gluten, diety - wszystko udało się pokonać. Znakomite siły obronne dziecięcych organizmów, jak się po latach okazało, są cechą międzypokoleniową w mojej rodzinie.
Oto dziennik pokładowy. Z sentymentem wspominam dr Maciejewską z naszej  rejonowej poradni pediatrycznej, która mieściła się w Alejach Jerozolimskich oraz  dr Ewą Izbicką, przyjazną koleżankę z IMiD, która diagnozę uczulenia na mleko postawiła przez telefon i zaleciła podawanie Nutramigenu, jak również wystawiła awansem receptę na ten specyfik, bowiem wizyta była w poradni za jakieś dwa tygodnie.
Fakt uczulenia na mleko z burzliwymi objawami uszedł uwadze medycyny akademickiej. Brak należytego spojrzenia na funkcjonowanie przewodu pokarmowego noworodka jest tradycją sięgającą już drugiego pokolenia w mojej rodzinie - właśnie to sobie uświadomiłam po przeczytaniu notatek z dziennika pokładowego. Bardzo miło wspominam też zespół lactarium przy ul.Litewskiej.Wszystkie przeciwności losu udało się pokonać! Byłyśmy takie eleganckie, że hej!
Wracamy z uroczystości ukończenia szkoły podstawowej
Fotografie to tylko odwzorowanie automatyczne rzeczywistości. Temat jest szerzej omówiony w dłuższej wypowiedzi, ale najpiękniejsze jest  artystyczny wizerunek namalowany przez Kate :).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za rok o tej porze w Paryżu - rozdział siódmy

Rozdział 7.  Spotkania i Jubileusze Rok 2017 rozpoczął się pod znakiem jubileuszy, spotkań i nowych aktywności mediowych, którymi by...