czwartek, 23 marca 2017

Będąc młodą dziennikarką medyczną...

przebywałam na całodobowem dyżurze redakcyjnem...

Managing Editor dopieszczał kolejny numer Modnych Diagnoz. Cisza, spokój zdawały się emanować z każdego zakątka redakcyjnych apartamentów jeśli nie liczyć dźwięków zgrzytania zębów wydawanych podczas czytania relacji z kolejnych koronacji głów zasłużonych dla medycyny. Wszyscy odznaczeni pochylali się z troską od rana do nocy nad dolą i niedolą świadczeniodawcy, czuwali nad wdrożeniem i zabiegali o wyniki.
Nagle do wnętrza redakcyjnego komputera wpadła kolejna już tego dnia  porcja codziennego mailingu prasowego – różne trele morele, a wśród nich prawdziwy baks!
Redaktor Monika Mieyska, pierwsze pióro organu mediowego Trucie & Plucie a także prezessa charytatywnej prozdrowotnej fundacji Empatyczna Szklanka Wody  otrzymała delegację do Brazylii aby mogła podładować swe gruczoły jadowe w kontakcie z tamtejszymi przedstawicielami gadów i płazów. 
 
Brazylia została wybrana jako symboliczne miejsce – żyje w tym kraju żmija wyjątkowo związana z medycyną Bothrops jararacaZe śliny tej gadziny wyizolowano substancje takie jak bradykinina oraz prolina, a badania nad nimi stały się impulsem prowadzącym do odkrycia ACE inhibitorów. 

Niestety sprzedaż organu Trucie & Plucie spadała bezustannie i rozpoczęto nerwowe poszukiwania mające na celu odzyskanie utraconych dusz rynku wydawniczego.Nie pomagały pielgrzymki Ojca Redaktora po kraju ani inwokacje do czytelników o wsparcie. Zanosiło się na krach, że achhh...

Pozazdrościliśmy redaktor Monice Mieyskiej i też wkręciliśmy się na atrakcyjną wycieczkę. Jako medium niskobudżetowe załapaliśmy się  z Managing Editorem na podróż eksperymentalną. Rozumiemy, że nie każdy może reprezentować Umiłowaną Ojczyznę na zagranicznych salonach, ale dla chcącego nic trudnego i zawsze można zorganizować coś alternatywnego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za rok o tej porze w Paryżu - rozdział czwarty

Rozdział 4: Ruszam w świat! Czas płynął... Wyjazdy do Tunezji i na Kretę pokazały , że rodzina potrafi samodzielnie egzystować bez ...