środa, 15 marca 2017

Jadę z Bostonu przez Portland do Thomaston

Z Bostonu pojechałam do Portland autobusem linii Concord Trailways
aa2
Bilet kupiłam wcześniej na South Station. Podróż przebiegłą bez szczególnych wydarzeń
aa2
aa2
Droga na odcinku z Portland do Thomaston prowadziła wśród lasów. Byłam w Nowej Anglii. Na dworcu autobusowym odebrał mnie Brian i jego samochodem pojechaliśmy do Thomaston.
aa2
 Przyjechaliśmy do Thomaston koło południa i zawitaliśmy do mojej host family
aa2
  Okno mojego pokoju na I piętrze po lewej. Siadywaliśmy na tarasie przed domem.
aa2
Mój pokój. Pewnej niedzieli Ursula zapukała do mnie rano i powiedziała Krystyna zbliża się bardzo silny huragan - nie bardzo wiedziałam dlaczego była taka przejęta.
Przez następne godziny wiatr wzmógł się. Nadawano komunikaty meteo... Nadciągała Katrina. Jeszcze wtedy nie przypuszczałam, że za 3 lata pojadę do New Orleans...
aa2
  Prasa nieporównanie szerzej relacjonowała przebieg Katriny, tu New York Times z 1 września 2005 roku, był prenumerowany przez moją host family.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za rok o tej porze w Paryżu - rozdział czwarty

Rozdział 4: Ruszam w świat! Czas płynął... Wyjazdy do Tunezji i na Kretę pokazały , że rodzina potrafi samodzielnie egzystować bez ...