sobota, 4 marca 2017

To jest Ameryka, to słynne USA!

Pierwszy raz postawiłam nogę na amerykańskiej ziemi w Houston w drodze do Cancun. Choć był to krótki i pełen emocji pobyt to poczułam się zachęcona do bliższego poznania tej krainy.

Przekraczanie granicy amerykańskiej jest zajęciem, które można  polecać zdeterminowanym i odważnym. Trzeba być do tej czynności bardzo starannie przygotowanym, obeznanym z przepisami i co najważniejsze -przestrzegać tych przepisów. Próby nieprzyjmowania ich do wiadomości często kończą się nieprzyjemnie lub co najmniej kłopotliwie.
Pytania zarówno przy wydawaniu wizy, jak i przekraczaniu są granicy są dociekliwe i pragmatycznie skonstruowane.
Ale gdy się już postawi nogę na ziemi amerykańskiej to jest całkiem sympatycznie.
Stopę tę postawiłam na różnie długi czas, niekiedy tylko przesiadki na lotnisku w następujących miastach: Houston, San Francisco, Sausalito, Chicago, Boston, Thomaston, Camden, Kansas City, Orlando, Phoenix, Scottsdale, Detroit, New Orleans, Freeport, Atlanta oraz New York.
Więcej w mojej książce To jest Ameryka!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za rok o tej porze w Paryżu - rozdział czwarty

Rozdział 4: Ruszam w świat! Czas płynął... Wyjazdy do Tunezji i na Kretę pokazały , że rodzina potrafi samodzielnie egzystować bez ...