środa, 15 marca 2017

Wystąpienie podczas wręczenia Nagrody Nobla 2006 - Orhan Pamuk


(...) Pisarz to ktoś, kto cierpliwie spędza lata na próbie odkrycia w swoim wnętrzu kogoś innego i świata, który czyni z niego tego, kim jest. Kiedy mówię o pisaniu, to pierwsza rzeczą, jak przychodzi mi do głowy, nie jest powieść, wiersz albo tradycja literacka, ale człowiek, który zamyka się w pokoju, siada przy biurku i w samotności pogrąża się w swym wnętrzu, by pośród zaludniających je cieni stworzyć za pomocą słowa nowy świat. (...)
Pisać to znaczy przemienić owo skierowane ku wnętrzu spojrzenie w słowa: to znaczy badać z cierpliwością, uporczywością i radością świat, który człowiek przemierza, jak wycofa się do wewnątrz samego siebie. Gdy tak dniami, miesiącami i latami siedzę za swoim biurkiem, powoli zapełniając słowami pusta kartkę, to czuję się,jakbym tworzył nowy świat, jakbym powoływał do istnienia te inna osobę zamieszkującą moje wnętrze, w taki sam sposób, w jaki ktoś buduje most czy kopułę, kładąc kamień po kamieniu. Kamieniami używanymi przez nas pisarzy są słowa. Gdy trzymamy je w naszych dłoniach, próbujemy wyczuć, jak każde z nich jest połączone z pozostałymi, gdy czasem patrzymy na nie z oddali, gdy niemal pieścimy je naszymi palcami i piórami, ważąc je, obracając na wszystkie strony, rok po roku, cierpliwie i pełni nadziei budujemy nowe światy.
Tajemnica pisarza nie jest natchnienie -bo nigdy nie wiadomo, skąd ono pochodzi - ale upór i cierpliwość. Urocze tureckie powiedzonko - kopać studnię za pomocą igły - wydaje się stworzone z myślą o pisarzach. (...)
Jeśli pisarz ma opowiedzieć swoja opowieść - opowiedzieć ją powoli, tak jakby była opowieścią dotycząca kogoś innego, jeśli ma poczuć wzbierającą w swym wnętrzu siłę tej opowieści, jeśli ma usiąść za biurkiem i cierpliwie oddać się tej sztuce, temu rzemiosłu, musi wpierw wypełnić się nadzieją. Anioł natchnienia (który jednym wizyty składa regularnie, a innym okazjonalnie) faworyzuje ludzi pełnych nadziei i ufności, i to właśnie w chwili, w której pisarz czuje się samotny, pełen obaw co do swoich wysiłków i wartości swego dzieła. Wtedy gdy sądzi, że jego opowieść jest wyłącznie jego opowieścią, anioł decyduje się wyjawić mu historie, obrazy i sny, z których wydobędzie świat, który chce zbudować. Jeśli sięgnę pamięcią do książek, którym poświęciłem całe życie, to najbardziej zaskakują mnie chwile, gdy czułem, jakby zdania, sny i stronice dające mi ekstatyczną radość nie pochodziły z mojej własnej wyobraźni - jakby jakaś obca siła je znalazła i wspaniałomyślnie mi podarowała. (...)

(...) niezadowolenie jest jedna z kluczowych cech, które z człowieka czynią pisarza. Nie wystarcza cierpliwość i znój, musimy czuć przymus ucieczki od tłumów, towarzystwa, życia codziennego i zamknięcia się na osobności. Pragniemy cierpliwości i nadziei, byśmy w naszych dziełach potrafili stworzyć pełne głębi światy. Jednak potrzeba samotnego zamknięcia jest tym, co popycha nas do działania.

Pisarz zamykający się w pokoju z początku rusza w podróż w głąb siebie, by po latach odkryć wieczne prawo rządzące literaturą: musi posiąść sztukę opowiadania własnych opowieści tak, jakby były one opowieściami wszystkich ludzi, jak też sztukę tworzenia opowieści innych ludzi tak, jakby były one jego własnymi opowieściami, bo tym właśnie jest literatura.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pocałunek uzależnienia - odcinek piętnasty

Rozdział 15. Niespodziewana awaria doskonałej machiny   [Algieria 2013/4248] Kreatorzy medialnego wizerunku dr Odrana – Zatrosk...